Globalne wydarzenia na Bliskim Wschodzie, powiązane ze wzrostem kosztów paliw, kierują uwagę na rosnące ceny żywności. A drożejąca żywność sprawia, że Polacy coraz uważniej patrzą na domowe wydatki. Jak pokazuje badanie Opinia24 dla Too Good To Go, 75% z nas uważa, że wyrzucanie jedzenia to realna strata pieniędzy. Mimo rosnącej świadomości skala problemu pozostaje duża – przeciętna polska rodzina wyrzuca żywność o wartości 3 tys. zł rocznie.
W 2025 roku ceny żywności w Polsce rosły, sięgając w szczycie 5,7%[1]. Jednocześnie rosnące koszty paliw podnoszą wydatki na transport i energię, co bezpośrednio obciąża budżety domowe. W UE około 60% wydatków domowych przypada na trzy kategorie: mieszkanie i energię (32,7%), żywność (17,1%) oraz transport (10,8%)[2], a na żywność wydajemy średnio około 7,9 tys. zł rocznie na osobę[3]. W zależności od tego, jak długo utrzymają się wysokie ceny energii, wzrost cen paliw może się przełożyć się na wzrost inflacji o 2–3% w Europie[4]. Jednocześnie, wzrost cen jest największą obawą konsumentów w Polsce[5], a to właśnie w takiej sytuacji na zakupach spożywczych najłatwiej szukać oszczędności.
Polacy obracają każdą złotówkę?
Badanie przeprowadzone przez Opinia24 dla Too Good To Go, firmy zajmującej się ograniczaniem marnowania żywności, pokazuje, że świadomość finansowych konsekwencji wynikających z wyrzucania żywności jest wysoka. Aż 75% Polaków przyznaje, że wyrzucając jedzenie, myśli o stracie pieniędzy – 45% odpowiada „zdecydowanie tak”, a 30% „raczej tak”. Jednocześnie badani deklarują, że podczas zakupów spożywczych biorą pod uwagę potencjalne straty wynikające z marnowania żywności.
Jednak mimo deklarowanej uważności, skala strat wciąż pozostaje znacząca. W Polsce każdego roku marnujemy 4,6 mln ton żywności, z czego 55% w domach[6]. Jak szacuje Instytut Badawczy (IOŚ-PIB), przeciętna polska rodzina wyrzuca produkty warte nawet 3 tys. zł rocznie, a to dane sprzed wysokiej inflacji.
Luka między intencją a działaniem
Paradoks sytuacji to efekt tzw. luki między intencją a działaniem – choć wiemy, że marnowanie jedzenia to strata, podczas zakupów cały czas ulegamy nawykom oraz promocjom, które są jednymi z trzech najważniejszych czynników wpływających na decyzje zakupowe[7].
Polacy mają dobrze ugruntowaną świadomość, że marnowanie jedzenia to realna strata finansowa. Bez niej trudno byłoby cokolwiek zmienić, jednak w sklepie działamy automatycznie, a promocje 2+1 ten automatyzm wykorzystują – komentuje dr Michał Misiak z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Wystarczy wypracować lepsze nawyki. Proste plany typu „kiedy idę do sklepu, najpierw zaglądam do lodówki” brzmią banalnie, ale działają. Pozwalają zaoszczędzić pieniądze i uniknąć wyrzutów sumienia przy koszu. Bo refleksja i poczucie winy pojawiają się dopiero w domu, kiedy produkty się psują- dodaje.
Jak pokazuje badanie Too Good To Go, trzech na czterech Polaków podejmuje działania, by oszczędzać na żywności, a 57% odczuwa satysfakcję lub dumę, gdy uda im się kupić produkty z krótkim terminem przydatności w korzystnej cenie. To sygnał, że społeczne podejście do ratowania jedzenia przed zmarnowaniem zmienia się.
Coraz więcej z nas widzi dziś wyraźny związek między marnowaniem jedzenia a stratą pieniędzy. Too Good To Go daje możliwość racjonalnego podejścia do budżetu domowego. Nasi użytkownicy uratowali właśnie 20 mln posiłków oszczędzając na tym średnio 1428 zł rocznie. To pokazuje, że ratowanie żywności przed zmarnowaniem przestaje być niszowym zachowaniem – mówi Anna Podkowińska-Tretyn, Country Director Too Good To Go w Polsce.
(inf. prasowa)
[1] Dane GUS, 2025: https://ssgk.stat.gov.pl/07.2025/Ceny_towarow_i_uslug_konsumpcyjnych.html
[2] Eurostat, Household Budget Survey (HBS), 2020
[3] Eurostat – (COICOP 1999); CP011 Food; Poland; Unit: CP_EUR_HAB; 2023
[4] https://www.euronews.com/business/2026/03/11/how-high-could-europes-inflation-go-if-the-iran-war-continues
[5] NIQ 2025 Consumer Outlook Poland survey
[6] Eurostat, 2024
[7] PwC, Voice of the Consumer Survey 2024

