„Przemysł Spożywczy” znajduje się w wykazie punktowanych czasopism naukowych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Rekordowa kara za oszustwa związane z importem produktów rolnych z Ukrainy

Wojewódzki Inspektor Jakości handlowej Artykułów Rolno Spożywczych (WIJHARS) w Lublinie nałożył karę wynoszącą ponad 1,5 mln zł na importera, który wprowadził na polski rynek zafałszowane artykuły rolno-spożywcze sprowadzone z Ukrainy. Chodzi m.in. o tzw. rzepak techniczny. Decyzja nie jest prawomocna.

Wspomniana decyzja, wydana 25 marca br., związana jest z zidentyfikowanymi przypadkami wprowadzania do obrotu przez przedsiębiorcę artykułów rolno-spożywczych o znaczącej wartości, zafałszowanych co do pochodzenia i właściwości, co stanowi naruszenie art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy     z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1980). Niezależnie od nałożonej decyzji administracyjnej sprawa objęta jest również postepowaniem karnym pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.

Konkretnie, w omawianym przypadku inspektorzy zakwestionowali partie rzepaku o łącznej masie ponad 3882 ton, w związku ze stwierdzeniem ich zafałszowania polegającego na zmianie deklarowanego przeznaczenia – z technicznego na konsumpcyjne, a także zmiany deklarowanego kraju pochodzenia – z Ukrainy na Polskę. Wspomniana decyzja i związana z nią rekordowa kara objęła także partie pszenicy o łącznej masie 7670 ton, ze względu na wskazanie, że zboże to jest przeznaczone do celów konsumpcyjnych zamiast do celów paszowych, a także podanie niezgodnego z prawdą kraju pochodzenia.

W tym kontekście warto wiedzieć, że artykuły rolno-spożywcze z przeznaczeniem na cele techniczne co do zasady nie są produkowane, przechowywane czy transportowane zgodnie ze standardami bezpieczeństwa wymaganymi dla żywności. Są one konkurencyjne cenowo, ponieważ w obrocie nimi nie obowiązują przepisy prawa żywnościowego, a podmioty handlujące nimi nie ponoszą kosztów związanych z przestrzeganiem wyższych standardów bezpieczeństwa.

– Decyzja wydana została z uwagi na szereg stwierdzonych nieprawidłowości i uchybień, jakich dopuścił się importer w zakresie braku identyfikacji pszenicy i rzepaku sprowadzonych z Ukrainy i wprowadzonych na rynek polski, a także zmiany właściwości i informacji o kraju pochodzenia tych artykułów. Na podstawie analizy zabezpieczonej dokumentacji wykazano, że ukarane przedsiębiorstwo wprowadziło do obrotu ponad 3,8 tys. ton rzepaku technicznego oraz blisko 7,7 tys. ton pszenicy paszowej, importowanych z Ukrainy, odsprzedając towar do sześciu kontrahentów jako produkty spożywcze. Oszukani zostali kontrahenci z województw pomorskiego i lubelskiego, a także konsumenci, którzy mają prawo do informacji o artykułach, które kupują, w tym o kraju ich pochodzenia oraz o standardach nadzoru nad bezpieczeństwem żywności. Fałszowanie kraju pochodzenia pozbawia ich tej informacji i może prowadzić do nieświadomego zakupu artykułu, którego nie chcieliby kupić, a także daje przewagę nieuczciwym firmom – mówi Agnieszka Jarosińska, Lubelski Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Warto w tym kontekście dodać, że marcowa decyzja WIJHARS jest owocem wnikliwych kontroli prowadzonych w okresie luty-listopad 2023 r., w efekcie których następnie rozpoczęte zostało stosowne postępowanie administracyjne.

Kara nałożona przez WIJHARS w Lublinie to jednak nie jest odosobniony przypadek!

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, w związku z nieprawidłowościami w obrocie artykułami rolno-spożywczymi importowanymi z Ukrainy, organy IJHARS wydały także wiele innych decyzji administracyjnych skutkujących wysokimi karami dla nieuczciwych przedsiębiorców, m.in.:

  • 370 645,12 zł –kara nałożona za wprowadzenie do obrotu 3 937,62 ton pszenicy technicznej, sprzedanej na cele konsumpcyjne, z jednoczesnym zafałszowaniem kraju pochodzenia z Ukrainy na Polskę;
  • 100 512,38 zł – kara za wprowadzenie do obrotu 108,88 ton pszenicy paszowej, sprzedanej na cele konsumpcyjne;
  • 571 027,37 zł –kara za wprowadzenie do obrotu 2350,69 ton pszenicy paszowej, sprzedanej na cele konsumpcyjne;
  •  63 461,50 zł – kara za utrudnianie przeprowadzenia kontroli;
  • 16 437,00 zł – kara za wprowadzenie do obrotu 53,51 ton jęczmienia paszowego, sprzedanego na cele konsumpcyjne;
  • 50 000 zł – kara za wprowadzenie do obrotu 107 partii zafałszowanego mięsa drobiowego (w zakresie kraju pochodzenia – zmiana z Ukrainy na Polskę).

Nasza Inspekcja nieprzerwanie, już od ponad 20 lat, stoi na straży jakości handlowej żywności produkowanej i sprzedawanej w Polsce. Mając na celu ochronę interesów polskich konsumentów, a także uczciwych przedsiębiorców z branży rolno-spożywczej, każdego dnia realizujemy działania kontrolne, zarówno na rynku krajowym, jak i na granicach, w tym na granicy z Ukrainą w trybie 24/7. W samym tylko 2023 r. przeprowadziliśmy w sumie ponad 82 tys. kontroli! W tym roku nie zwalniamy tempa, a w niektórych obszarach je przyspieszamy. Najlepszym tego przykładem jest bezprecedensowa decyzja z 25 marca br., nakładająca rekordową w historii Inspekcji karę, za wprowadzanie do obrotu rzepaku technicznego oraz pszenicy paszowej, sprowadzonych z Ukrainy, jako artykuły przeznaczone na cele konsumpcyjne. Na tym jednak nie koniec. W celu intensyfikacji działań zapewniających odpowiednią jakość i pozytywny wizerunek żywności w Polsce powołaliśmy w IJHARS specjalny Zespół ds. Oszustw Żywnościowych, a ponadto uruchomimy wkrótce, wraz z licznymi partnerami, kampanią mającą przeciwdziałać dezinformacji żywnościowej  – podkreśla Przemysław Rzodkiewicz, Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

– W związku z napiętą sytuacją na polsko-ukraińskiej granicy i wynikającymi z niej wzmożonymi kontrolami produktów rolno-spożywczych wpływających do Polski, poprosiliśmy wszystkie podległe naszemu resortowi inspekcje o prowadzenie aktywnej polityki informacyjnej na ten właśnie temat. Informacje o prowadzonych, wzmożonych kontrolach na granicy, muszą trafiać do opinii publicznej na bieżąco. I bardzo się cieszę, że tak się dzieje, czego IJHARS jest najlepszym przykładem – zaznacza Stefan Krajewski, wiceminister rolnictwa.

– Jesteśmy w ciągłym kontakcie zarówno z rolnikami, jak i służbami prowadzącymi urzędowe kontrole żywności na granicy z Ukrainą. Reagujemy na bieżąco na wszystkie istotne sygnały, które do nas docierają i jeśli możemy, udzielamy stosownego wsparcia. Mam nadzieję, że wkrótce dzięki szerokiej współpracy i porozumieniu wszystkich zainteresowanych stron uda się ustabilizować sytuację związaną z przepływem towarów między Polską a Ukrainą. Leży to we wspólnym interesie obydwu stron – puentuje Stefan Krajewski.

Aktualności

Drodzy Czytelnicy,

Wprowadzenie nowych systemów sztucznej inteligencji w postaci modeli prowadzących czaty internetowe mocno zamieszało na rynku pracy informatyków i badaczy związanych z analizą danych.

Nowe Centrum Innowacyjnych Technologii

Na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu otwarto w czerwcu Centrum Innowacyjnych Technologii Produkcji, Przetwórstwa i Bezpieczeństwa Żywności (CIT). Z laboratoriów będą korzystać studenci, naukowcy i biznes.